System GPS w praktyce
Oszczędności
RSP w Wydrowicach gospodaruje na powierzchni 3550 ha gruntów ornych i zrzesza 81 członków. Uprawia pszenicę, rzepak, jęczmień, kukurydzę, żyto, grykę i od niedawna słonecznik.
- Po raz pierwszy system zaczął działać już w czasie trwania sezonu wegetacyjnego, więc trudno było od razu skalkulować, jakie przynosi oszczędności - mówi kierownik S. Mazurski. - Wprowadzając zmienne dawkowanie chodziło nam o ograniczenie ilości wysiewu superfosfatu i soli potasowej. Wcześniej, gdy wykonywaliśmy nawożenie, to patrząc na zasobność gleby ustalało się dawkę na ok. 80-90 kg/ha czystego składnika potasu, jednak w związku z różną zasobnością gleb, w jednym miejscu nawozu było za dużo, za to w drugim za mało. Po wprowadzeniu precyzyjnego nawożenia, w którym wprowadza się do komputera dane o zasobności gleby, wychodzi nam, że w czystym składniki trzeba dać w niektórych miejscach 90 kg potasu, a na niektórych - nie trzeba wysiewać soli potasowej. Tak więc oceniając wszystkie grunty orne wysiewamy średnio nie więcej niż 50 kg/ha potasu. Co do superfosfatu, to w przeliczeniu na czysty składnik fosforu dawka nie przekracza 36 kg/ha, a przed wprowadzeniem systemu wychodziło ok 70 kg/ha. Jak widać, system ten przynosi potężne oszczędności.
- Dzięki systemowi GPS zmienił się również system pobierania prób glebowych. Kiedyś, jak badaliśmy zasobność, to przyjeżdżali przedstawiciele okręgowej stacji chemiczno-rolniczej i ręcznie były pobierane próbki z przypadkowych miejsc. A teraz z wykorzystaniem systemu nawigacji satelitarnej wjeżdża się na pole, objeżdża je i od razu w komputerze powstaje mapa, które jest podzielone na kawałki. A więc pobór jest znacznie szybszy i dokładniejszy, a dodatkowo, dzięki temu, że w następnych latach odbywa się z tych samych miejsc, można porównać i zaobserwować zmianę zasobności w glebie - mówi Stanisław Mazurski, kierownik produkcji w RSP w Wydrowicach.
źródło: Poradnik Rolniczy
Dodaj do Google+:
