2008-06-01
TEST RadarStop-101
Lokalizator fotoradarów
W maju w moje ręce trafiło nowe urządzenie firmy Smart Elektronic - lokalizator fotoradarów - RadarStop-101. Byłem bardzo ciekaw tego urządzenia, gdyż jest to pierwsze tego typu rozwiązanie na naszym rynku.
Co otrzymujemy w pudełku?

A zatem w zasadzie jest wszystko czego potrzeba. Dobrym rozwiązaniem jest podkładka przeciwpoślizgowa, do której możemy przyczepić urządzenie, by nie "latało" nam po samochodzie, np. na zakrętach. Chociaż RadarStop również dobrze radzi sobie w schowku, a dźwięk z niego płynący jest głośny i dobrze słyszalny.
- lokalizator fotoradarów SmartGPS RadarStop 101
- wymienny akumulator litowo-jonowy
- ładowarkę sieciową 230V
- ładowarkę samochodową 12V
- kabel USB
- instrukcję obsługi
- podkładka przeciwpoślizgowa

A zatem w zasadzie jest wszystko czego potrzeba. Dobrym rozwiązaniem jest podkładka przeciwpoślizgowa, do której możemy przyczepić urządzenie, by nie "latało" nam po samochodzie, np. na zakrętach. Chociaż RadarStop również dobrze radzi sobie w schowku, a dźwięk z niego płynący jest głośny i dobrze słyszalny.
Dane techniczne
Wygląd
Urządzenie RadarStop-101 jest przede wszystkim małe i poręczne. Można się nawet pokusić o stwierdzenie, iż na swój sposób ładne, bowiem nie ma tu żadnych zbędnych wodotrysków, światełek i innych gadżetów, lecz jest tylko to, co potrzebne. Najważniejsza jest górna część lokalizatora, gdzie umiejscowiony został głośnik oraz trzy przyciski. Środkowy to włączenie urządzenia, lewy i prawy pełnią podwójne funkcje: zwiększania lub zmniejszania siły głosu oraz dodają, bądź kasują dane. Na jednej ściance bocznej zostało jeszcze umiejscowione gniazdo anteny zewnętrznej, a na przedniej złącze mini-USB.
I jeżeli chodzi o wygląd, to w zasadzie wszystko. Obsługa też jest banalnie prosta. Ale o tym poniżej. Wcześniej jednak zachęcam do obejrzenia filmiku, w którym producent reklamuje swój produkt:
Aktualizacje można pobrać ze stron ŚwiatGPS po uprzedniej rejestracji konta. Niestety obie aktualizacje, zarówno baza fotoradarów, jak i baza miejsc pomiaru prędkości, są płatne:

To dobrze, bo rzeczywiście sygnał ten powoduje, że się zwalnia. Oczywiście ma to swoje plusy i minusy, bowiem nie każdy wgrany fotoradar jest aktywny - więc może dojść do sytuacji, że podczas jazdy np. trasą katowicką, co chwilę będziemy musieli zwalniać. Ponadto zauważyłem też pewną niedogodność. Czasami fotoradar zwrócony jest w przeciwną stronę, a mimo to RadarStop komunikuje jego obecność.
Jak podaje producent, baza fotoradarów i miejsc pomiaru prędkości jest codziennie aktualizowana, zatem z czasem może dojść do takiej sytuacji, że urządzenie będzie co chwila informować by zwolnić, bo np. kiedyś stali tam panowie w mundurach z suszareczką w dłoni.
| odbiornik GPS | Nemerix chipset |
| antena GPS | wbudowana |
| czułość | -152 dBm |
| zasilanie | wymienny akumulator Li-jon 3.7 V / 1100 mAh |
| włącznik | automatyczny włącznik/wyłącznik (vibration sensor) |
| głośnik | 1W / 8 Ohm |
| ultra niskie zużycie energii | do 7 dni bez ładowania |
| czas pracy ciągłej | do 22 godzin |
| czas pracy w stanie uśpienia | do 2 000 godzin |
| zakres temperatur pracy | - 20ºC do +60ºC |
| wymiary | 77 x 46 x 22 mm |
| waga | 66 g (całkowita z baterią) |
Wygląd
Urządzenie RadarStop-101 jest przede wszystkim małe i poręczne. Można się nawet pokusić o stwierdzenie, iż na swój sposób ładne, bowiem nie ma tu żadnych zbędnych wodotrysków, światełek i innych gadżetów, lecz jest tylko to, co potrzebne. Najważniejsza jest górna część lokalizatora, gdzie umiejscowiony został głośnik oraz trzy przyciski. Środkowy to włączenie urządzenia, lewy i prawy pełnią podwójne funkcje: zwiększania lub zmniejszania siły głosu oraz dodają, bądź kasują dane. Na jednej ściance bocznej zostało jeszcze umiejscowione gniazdo anteny zewnętrznej, a na przedniej złącze mini-USB.I jeżeli chodzi o wygląd, to w zasadzie wszystko. Obsługa też jest banalnie prosta. Ale o tym poniżej. Wcześniej jednak zachęcam do obejrzenia filmiku, w którym producent reklamuje swój produkt:
Bateria
RadarStop został wyposażony w baterię litowo-jonową o pojemności 1100mAh, co powinno zapewnić do 7 godzin pracy ciągłej, bądź też, w zależności od użytkowania, do 7 dni czuwania. I rzeczywiście mogę śmiało przyznać, że bateria to jeden z atutów tego urządzenia. Jeżdżąc z różnymi nawigacjami jestem przyzwyczajony do tego, że w dłuższe trasy zawsze muszę wyposażyć się w ładowarkę samochodową. A tutaj - co za niespodzianka. Lokalizator doskonale pracował podczas kilkugodzinnej trasy i również w drodze powrotnej nie musiałem urządzenia ładować.
RadarStop został wyposażony w baterię litowo-jonową o pojemności 1100mAh, co powinno zapewnić do 7 godzin pracy ciągłej, bądź też, w zależności od użytkowania, do 7 dni czuwania. I rzeczywiście mogę śmiało przyznać, że bateria to jeden z atutów tego urządzenia. Jeżdżąc z różnymi nawigacjami jestem przyzwyczajony do tego, że w dłuższe trasy zawsze muszę wyposażyć się w ładowarkę samochodową. A tutaj - co za niespodzianka. Lokalizator doskonale pracował podczas kilkugodzinnej trasy i również w drodze powrotnej nie musiałem urządzenia ładować. Funkcjonalność
Urządzenie RadarStop spełnia swoją funkcję, ale dopiero po uaktualnieniu bazy fotoradarów i miejsc pomiaru prędkości. Ale po kolei. Producent podaje, że urządzenie jest gotowe do użycia zaraz po wyjęciu z pudełka. I tak i nie. Pomijając fakt naładowania baterii, kupując lokalizator radarów, dostajemy wgraną bazę 1000 fotoradarów. W zasadzie to nie jest mało, ale też bez rewelacji, tzn. aby urządzenie było skuteczne, należy tą bazę uaktualnić.
Aktualizacje można pobrać ze stron ŚwiatGPS po uprzedniej rejestracji konta. Niestety obie aktualizacje, zarówno baza fotoradarów, jak i baza miejsc pomiaru prędkości, są płatne:
- opłata 5 zł netto/6.10 zł brutto za pobranie bazy FOTORADARÓW
- opłata 9 zł netto/10.98 zł brutto za pobranie bazy punktów POMIARU PRĘDKOŚCI
To dobrze, bo rzeczywiście sygnał ten powoduje, że się zwalnia. Oczywiście ma to swoje plusy i minusy, bowiem nie każdy wgrany fotoradar jest aktywny - więc może dojść do sytuacji, że podczas jazdy np. trasą katowicką, co chwilę będziemy musieli zwalniać. Ponadto zauważyłem też pewną niedogodność. Czasami fotoradar zwrócony jest w przeciwną stronę, a mimo to RadarStop komunikuje jego obecność.
Jak podaje producent, baza fotoradarów i miejsc pomiaru prędkości jest codziennie aktualizowana, zatem z czasem może dojść do takiej sytuacji, że urządzenie będzie co chwila informować by zwolnić, bo np. kiedyś stali tam panowie w mundurach z suszareczką w dłoni.
Podsumowanie
Urządzenie RadarStop to z całą pewnością ciekawa pozycja na naszym rynku. Ciekawa, ponieważ jest to zupełnie nowe zastosowanie funkcjonalności GPS. Jeżeli ktoś nie chce korzystać z nawigacji z bazą fotoradarów, może śmiało zakupić ten lokalizator. Z tego co zauważyłem, urządzenie ma tylu zwolenników, co i przeciwników. Dużo osób mówi, że zamiast RadarStop lepiej kupić sobie CB Radio i będzie tak samo, a nawet lepiej. Owszem. Ale również zamiast nawigacji można kupić CB Radio i z tymi opiniami nie ma się co sprzeczać, bo o gustach się nie dyskutuje. Według mnie lokalizator radarów RadarStop to bardzo fajne rozwiązanie dla osób, które dużo podróżują, a nie korzystają ani z CB Radia, ani z nawigacji. I jeszcze jeden plus - przy kilku sygnałach i komunikatach wydobywających się ze Smarta, trudno przeoczyć fotoradar czy nie zwolnić.
Na pewno plus dla producenta, za wyprodukowanie czegoś, czego dotąd na naszym rynku brakowało. Jednak, żeby nie było tak kolorowo są też minusy. Przede wszystkim aktualizacje. Według mnie, conajmniej pierwsza aktualizacja bazy fotoradarów, jak i miejsc pomiarowych powinna być bezpłatna. Co prawda wydatek rzędu 17 zł (6.10 + 10.98), to nie majątek, ale można by go pominąć. Zastanawia mnie także fakt, czy cena urządzenia - 299PLN nie jest zbyt wygórowana, biorąc pod uwagę spadające ceny tanich nawigacji samochodowych.
Urządzenie RadarStop to z całą pewnością ciekawa pozycja na naszym rynku. Ciekawa, ponieważ jest to zupełnie nowe zastosowanie funkcjonalności GPS. Jeżeli ktoś nie chce korzystać z nawigacji z bazą fotoradarów, może śmiało zakupić ten lokalizator. Z tego co zauważyłem, urządzenie ma tylu zwolenników, co i przeciwników. Dużo osób mówi, że zamiast RadarStop lepiej kupić sobie CB Radio i będzie tak samo, a nawet lepiej. Owszem. Ale również zamiast nawigacji można kupić CB Radio i z tymi opiniami nie ma się co sprzeczać, bo o gustach się nie dyskutuje. Według mnie lokalizator radarów RadarStop to bardzo fajne rozwiązanie dla osób, które dużo podróżują, a nie korzystają ani z CB Radia, ani z nawigacji. I jeszcze jeden plus - przy kilku sygnałach i komunikatach wydobywających się ze Smarta, trudno przeoczyć fotoradar czy nie zwolnić.Na pewno plus dla producenta, za wyprodukowanie czegoś, czego dotąd na naszym rynku brakowało. Jednak, żeby nie było tak kolorowo są też minusy. Przede wszystkim aktualizacje. Według mnie, conajmniej pierwsza aktualizacja bazy fotoradarów, jak i miejsc pomiarowych powinna być bezpłatna. Co prawda wydatek rzędu 17 zł (6.10 + 10.98), to nie majątek, ale można by go pominąć. Zastanawia mnie także fakt, czy cena urządzenia - 299PLN nie jest zbyt wygórowana, biorąc pod uwagę spadające ceny tanich nawigacji samochodowych.
foto: Andrzej Szlaga
Autor: eerf
To urządzonko jest bardzo fajne,mam je już około dwóch lat, świetnie się spisuje i na drodze raźniej, dodam jeszcze iż posiadam jeszcze CB radio,ale CB radio nie powie gdzie soi fotoradar, a pytać się co kilkanaście minut to bezsens . Podaje pozycje fotoradarów jak i punktów pomiarów, kilka razy się zdarzyło ze w miejscu gdzie wskazywał pomiar prędkości stał fotoradar, można bez problemu jednym przyciskiem dodać nowy fotoradar którego niema w bazie. Polecam jak najbardziej ,droga z tym urządzeniem jest praktycznie beztresowa.