Pługospiaskarki i systemy monitoringu
Zbliża się zima. Nie jest powiedziane, że jeszcze w tym miesiącu nie zobaczymy za oknami spadających płatków śniegu. Biały puch zacznie przykrywać chodniki, a błoto pośniegowe stanie się utrapieniem kierowców przemierzających ulice.
I właśnie w tym okresie przejezdność naszych ulic będzie zależała od firm zajmujących się odśnieżaniem miast i dróg krajowych. Jak co roku pojawi się zapewne dobrze znane już powiedzenie, że "zima znów zaskoczyła drogowców".
Jednak z roku na rok można zauważyć, że miasta coraz bardziej przygotowują się do walki z tą porą roku. Od co najmniej dwóch, a może nawet trzech lat, kolejne miasta wydają zarządzenia, by firmy wykonujące prace odśnieżające, miały w swoim taborze auta wyposażone w monitoring GPS. Wszystko po to, by po pierwsze lepiej kontrolować koszty związane zimowym utrzymaniem dróg, po drugie - by weryfikować trasy przejazdu z wystawianymi fakturami i wreszcie po trzecie, by sprawnie reagować w sytuacjach kryzysowych.
W poprzednich latach docierały do nas informacje, że tylko duże miasta żądąją od swoich podwykonawców monitoringu GPS. Obecnie trend ten przenosi się również na mniejsze. Jak podaje Radio Gdańsk, miasto Człuchów już ogłosiło przetarg na zimowe utrzymanie dróg w sezonie 2011/2012. Przetarg ma zostać rozstrzygnięty jeszcze w listopadzie, a jednym z kryteriów ma być właśnie wyposażenie pługów i piaskarek w system monitoringu GPS.
Dodaj do Google+:
