Banner

Blog

2008-05-16
Autor: Paweł Kacperek

Off Road z Mio Technology

Ostatnio pisałem o ciekawej formie konferencji prasowej, gdzie podczas wycieczki autobusowej, mogliśmy poznać zalety nowego Beckera. Wczoraj uczestniczyłem w jeszcze ciekawszym wydarzeniu. Otóż firma Mio Technology, zorganizowała event dla dziennikarzy, gdzie podczas przejazdu samochodami terenowymi prowadziła nas najnowsza nawigacja z serii MOOV.

Zalety nowych urządzeń mogliśmy poznać zarówno w mieście, jak i poza nim. Szczerze mówiąc, jeżdżąc po lasach nie spodziewałem się zbyt dobrych wyników. A tu.....suprise!
Nowy moduł GPS - SiRFInstantFixII - radził sobie rewelacyjnie. Mimo gęstych drzew urządzenie nie miało problemu z fixowaniem. Ciekaw jestem, jakby się sprawdziło na mazurach, bowiem kiedyś w tamtych terenach testowałem Navigo2go i niestety nie było kolorowo.

Co zatem mają nowe urządzenia z serii MOOV, że są takie fajne?

Przede wszystkim prostota obsługi. Naprawdę nawigacja po menu nie powinna nikomu sprawiać problemów. Co poza tym? Jak dla mnie najważniejszą funkcją, której nie ma jeszcze konkurencja, to NavPix. Dla mnie jest to typowa Unique Selling Proposition. Jest to aplikacja, która umożliwia nawigację prosto do zdjęcia, zgranego sobie chociażby z programu Picasa. Takie zdjęcie, wyposażone w geotagi (współrzędne geograficzne), wgrywamy do urządzenia i nie znając adresu, gdzie zostało wykonane, możemy do niego dojechać. Dla mnie to fantastyczne rozwiązanie. Od razu pierwsze o co zapytałem przedstawicieli Mio, to czemu w najwyższym modelu - Moov 360 - brakuje aparatu fotograficznego, umożliwiającego zrobienie zdjęć bez konieczności zgrywania ich z innych programów. I zgadnijcie jaka była odpowiedź? Wręcz banalna. Gdyż nie chodzi o rozwiązanie technologiczne, lecz o coś zupełnie innego. O cenę... Tak, tak. Gdyby zastosowano opcję aparatu fotograficznego z funkcją geotagowania, koszt nawigacji wzrósłby o 30 euro. A to jednak dużo. No, ale zapewniono mnie, że Mio cały czas o tym myśli i z czasem będzie taka funkcjonalność dodana.

Mając możliwość rozmowy z szefem działu technicznego i product managerem z Mio, oczywiście zasypywaliśmy ich mnóstwem pytań. Wśród nich pojawiły się te dotyczące map. Obecnie Mio zmieniło podejście i korzysta z map lokalnych dostawców. W Polsce jest to łódzka emapa. Poza tym pytaliśmy o możliwość zintegrowania w jednym urządzeniu nawigacji samochodowej z bardzo prostą nawigacją morską. Do serwisu lokalizacja.info bowiem coraz częściej trafiają zapytania o mapy drogowe np. Egiptu wraz z mapami wód przybrzeżnych. Póki co rozwiązania takiego Mio nie oferuje, ale sygnał został wysłany...;)

W tajemnicy mogę również powiedzieć, że Mio Technology bardzo pracuje nad usługami LBS (Location Based Services) tyle tylko, że w nieco innym znaczeniu. Bez wykorzystania operatorów GSM, lecz z wykorzystaniem firm typu Yellow Pages. Jak to ma wyglądać? Otóż w urządzeniach będzie zainstalowana przeglądarka Opera, która umożliwi komunikację ze stronami Yellow Pages, celem wyboru adresu firmy, której szukamy. Komunikacja z internetem będzie mogła przebiegać za pośrednictwem telefonu komórkowego, z którym urządzenie PND połączy dzięki Bluetooth. No i co dalej? Wyobraźmy sobie, że szukamy na przykład dentysty będąc na wakacjach w Mikołajkach. Znajdujemy go na stronach polskich książek telefonicznych i jedziemy do niego. Proste? Bardzo. Łatwe? Bardzo. Skuteczne? Bardzo.

No dobrze, to jak mamy już wyleczone zęby i wypełnione ubytki, powróćmy jeszcze do samych urządzeń. W nich doskonale sprawdza się możliwość fonetycznego wprowadzania nazw ulic. Jest to szczególnie przydatna opcja, jeżeli wpisujemy nazwy obcojęzyczne. Wówczas aplikacja wyszukuje nazwy najbardziej zbliżone.

Mało tego? Jeśli tak, to polecam pobawić się nawigacją poprzez nie wprowadzanie nazw ulic, lecz koordynatów geograficznych. Właśnie takie "gpsowe podchody" Mio zafundowało nam jako atrakcję. Muszę przyznać, że zabawa była przednia.


Niedługo zamieszczę test nowych Mio Moov..............


Dodaj do Google+:

Komentarze (0)

Zostaw swój komentarz

Do wiadomości redakcji (nie będzie publikowany)

Newsletter

2011-06-05

Obywatelu, zamleduj się

Geolokalizacja sprytnie wykorzystuje naturalną ludzką cechę: chęć informowania innych o sobie. A na tym można zarobić.

2011-03-27

Po co nam na autostradzie nawigacja?

Bezpieczna jazda po autostradzie.

2010-12-25

Przypadki oszustw w transporcie

Przedstawiona poniżej sytuacja pochodzi z przypadkowo wybranego forum internetowego:

2010-12-22

Nie tylko o nawigacji

Trudno dziś wyobrazić sobie podróżowanie bez nawigacji. Dlatego obok klasycznych urządzeń samochodowych, coraz większą rolę odgrywa też GPS i AGPS w telefonie. Która z tych opcji jest lepsza?

2010-11-15

Ndrive - z Portugalii do Polski

Eduardo Carqueja - rozsądnym jest dążenie do sprzedaży oprogramowania nawigacyjnego po niższych cenach, ale za to dając licencję na krótszy okres.

2010-11-02

Polskie autostrady - pożeracze czasu i pieniędzy

Podróżując polskimi autostradami każdy kierowca traci ponad 3,5 minuty na jednej bramce, co znacznie obniża płynność ruchu, a przy docelowym rozmieszczeniu wszystkich PPO wydłuża czas przejazdu o prawie 40 minut.

2009-06-19

Kosmiczne gepardy - czyli o polskim programie kosmicznym w roku 2020

Jakub Ryzenko

2007-11-28

Polska w kosmosie

O rosnącym zaangażowaniu naszego kraju w badania przestrzeni kosmicznej

Baza firm

Navisoft

Producent systemów monitoringu i kontroli GPS.

NaviExpert

Pierwsza w Polsce mobilna nawigacja

Navisoft

Producent systemów monitoringu i kontroli GPS.

NaviExpert

Pierwsza w Polsce mobilna nawigacja

AgroPower

Oprogramowanie dla rolnictwa

Polecamy

Sonda

Jakiej nawigacji używasz?
Zobacz wyniki