Jak nie schody - to jezioro, jak nie jezioro - to las
No myślałem, że już będzie spokój. Że media wiedzą, że idiotów nie brakuje i nie ma sensu rozdmuchiwać tematu, typu: gps kazał wjechać mu do jeziora. Ale jednak nie. Nie ma tak dobrze. Znowu się okazało, że jakiś "inteligent" zamiast w Słupsku wylądował w lesie. Mało tego, ten super kierowca w dodatku przewoził krew. I kto jest temu winny? Oczywiście nawigacja.
Ehh....
A może by tak następnym razem napisać o mądrych kierowcach, którzy zamiast benzyny tankują olej?
Temat tak samo dobry. W sam raz na pierwszą stronę chciałoby się rzec.
Dodaj do Google+:
