Francja - zakaz informowania w nawigacjach o zbliżaniu się do radarów
Po tym jak Interia podała informację, o tym, że we Francji wszedł w życie przepis o karaniu kierowców za używanie antyradarów oraz urządzeń GPS informujące o nich, na różnych forach zawrzało.
Od razu pojawiło się kilka rad, jak taki przepis można ominąć poprzez zamianę komunikatów głosowych, zamianę ikon fotoradarów np. na niebezpieczne punkty. A jakże! Polak potrafi.
O ile walkę policji czy rządu z nielegalnymi antyradarami potrafię zrozumieć, to już zakazu informowania w nawigacjach o miejscach kontroli policyjnej czy stałych fotoradarach - nie umiem. Pomijając sam fakt uniknięcia mandatu, wielu kierowców w tym miejscu zwalnia, a o to przede wszystkim chodzi. Często w polskiej telewizji ten problem poruszali przedstawiciele Policji, którzy twierdzili, że taka forma prewencji jak najbardziej im odpowiada, bo ogranicza prędkość. Przynajmniej chwilowo.
Jak widać, we Francji jest inaczej.
Dodaj do Google+:
