A zima jednak zaskoczyła
Wpływ na to, przede wszystkim miało mieć oddanie odśnieżania śniegu w ręce firm zewnętrznych, a nawet tam gdzie działał lokalny ZTM, powinno być wszystko ok, gdyż piaskarki i pługi zostały wyposażone w urządzenia GPS, monitorujące ich pracę. Ja absolutnie jak najbardziej się z tym zgadzam i popieram inicjatywę komputeryzacji maszyn w stajniach Zakładów Transportu Miejskiego. Zazwyczaj we wszystkich wywiadach, dyrektorzy czy osoby zarządzające w tychże placówkach, jak jeden mąż powoływali się na Główną Dyrekcję Dróg i Autostrad, że podobne systemy działają tam już od jakiegoś czasu i dlatego, przynajmniej na głównych drogach naszego kraju, zawsze jest pięknie, sucho i przejezdnie..... ah, rozmarzyłem się troszeczkę.
Jednakże z tego snu wybudziły mnie dzisiejsze media! Wszyscy na około trąbią, że może wydarzyć się tragedia. ZIMA ATAKUJE. No niby nic w tym dziwnego, bo czas najwyższy, myślę sobie. W końcu jestem pewien, że kto jak kto, ale my jesteśmy na to przygotowani. Wreszcie będzie można sprawdzić zasadność montowania GPSu w spycharkach. Więc skąd ten larum?
Otóż jak się okazało, systemy GPS działają bez zarzutu, ale dyspozytorzy nie wiedzą, gdzie mają piaskarki i pługi wysyłać!!! Dotąd informacje o stanie dróg krajowych były przekazywane za pomocą systemu kamer, monitorujących non stop warunki pogodowe. A więc znowu coś zawiodło. Znowu coś nie wyszło. Znowu nas zima jednak zaskoczyła. No może nie do końca zima, bo jak podają media, wszystkiemu jest winny operator koparki, który wjechał w nadajnik. Cóż...nasuwa się stare przysłowie, że Polak potrafi....
A to dopiero początek zimy.......
Ale co nas nie zabije, to wzmocni
Dodaj do Google+:
