Banner

Galileo

2007-09-20

Bruksela chce ratować europejski GPS

Komisja Europejska ma zaprezentować plan finansowania Galileo

Komisja Europejska ma zaprezentować plan finansowania nowego systemu nawigacji satelitarnej o nazwie Galileo. Od tego, czy na dokończenie tego ambitnego projektu znajdą się szybko ogromne pieniądze, zależy jego być albo nie być.

    Unia Europejska wydała już na Galileo ok 1,5 mld euro, na dokończenie programu będzie musiała znaleźć jeszcze 2,4 mld euro.

    Galileo ma uwolnić Europę od zależności od amerykańskiego GPS, pierwotnie przeznaczonego dla wojska, ale obecnie udostępnianego do zastosowań cywilnych. Dzieje się tak od 2000 roku - od tego czasu pozycjonowanie za pomocą odbiorników GPS stało się powszechne w żegludze, nawigacji samochodowej, a nawet turystyce pieszej. Przyczyniło się do masowego zastosowania tego typu urządzeń w kartografii, meteorologii, ochronie środowiska, geodezji.

    Po co Europie własny system nawigacji satelitarnej, skoro z powodzeniem działa już amerykański? Cała współczesna infrastruktura państw w coraz większym stopniu uzależnia się od GPS. Galileo zapewni niezależność w zarządzaniu strategicznymi dziedzinami gospodarki - przekonują zwolennicy tego pomysłu. Galileo ma działać z dokładnością nawet do pół metra, podczas gdy użytkownicy GPS muszą się zadowolić dokładnością dziesięciometrową. Europejczycy uzgodnili też z Amerykanami, że Galileo będzie kompatybilny z ich systemem, co poprawi precyzję lokalizacji, zwłaszcza w trudnych warunkach terenowych.

    Europejski system satelitarny miał rozpocząć pracę w 2012 roku, ale już wiadomo, że ten termin jest nierealny, nawet jeśli uda się znaleźć pieniądze na jego budowę. Krytycy ostrzegają, że szacowane koszty mogą wzrosnąć. Nie mówiąc o tym, że powielanie czegoś, co działa, czyli GPS, jest pozbawione biznesowego sensu.

    Podczas gdy Europa poszukuje pieniędzy na Galileo, Rosja kończy budowę wojskowego systemu nawigacji satelitarnej GLONASS, Chiny zaś planują podobny COMPASS, a lndie GAGAN.

    Działanie Galileo ma zapewnić 30 satelitów umieszczonych na orbitach w odległości 23 tyś. km od Ziemi. Do działania systemu wystarczy 27 satelitów. Trzy pozostaną w rezerwie, aby w razie awarii któregoś urządzenia przejąć jego funkcje.

    Dowodem technologicznych możliwości Galileo są pozytywne wyniki dotychczasowej pracy pierwszego próbnego satelity systemu. GIOYE-A (Galileo in Orbit Va-lidation Element) został wysłany na orbitę w grudniu 2005 roku. Testuje on częstotliwości radiowe przydzielone systemowi i sprawdza działanie zegarów atomowych na pokładzie oraz charakterystyki orbity satelity. Na początku 2008 roku ma być wystrzelony następny satelita testowy - GIOYE-B. Właśnie rozpoczęły się końcowe testy urządzenia w holenderskim ośrodku badawczym Europejskiej Agencji Kosmicznej w Noordwijk. Pierwsze dwa w pełni działające satelity systemu mają być gotowe w roku 2009. Jeśli program się nie opóźni, do końca 2013 roku na orbicie ma być 26 satelitów Galileo.

    Głównym elementem satelity jest zegar atomowy. W wypadku GIOYE-A są to dwa chronometry o dokładności 10 nanosekund na dzień. Dostarczają odbiornikom na Ziemi dokładny sygnał czasu. Precyzyjny pomiar ma szczególne znaczenie dla zapewnienia dokładności całego przyszłego systemu. Określanie pozycji odbywa się na podstawie czasu, jakiego potrzebują fale radiowe na dotarcie od satelity do odbiornika na Ziemi. Aby określenie pozycji było precyzyjne, odbiornik musi otrzymać sygnał z kilku satelitów naraz. Kluczem do osiągnięcia większej precyzji niż ta, którą zapewnia obecny GPS, jest wyposażenie satelitów Galileo w zegary atomowe o większej dokładności, niż mają Amerykanie. Nad ich udoskonaleniem pracują także polscy naukowcy z Centrum Badań Kosmicznych PAN.

Krzysztof Urbański


artykuł ukazał się w 19.09.2007 w Rzeczpospolitej

Dodaj do Google+:

Komentarze (0)

Zostaw swój komentarz

Do wiadomości redakcji (nie będzie publikowany)

Newsletter

2011-06-05

Obywatelu, zamleduj się

Geolokalizacja sprytnie wykorzystuje naturalną ludzką cechę: chęć informowania innych o sobie. A na tym można zarobić.

2011-03-27

Po co nam na autostradzie nawigacja?

Bezpieczna jazda po autostradzie.

2010-12-25

Przypadki oszustw w transporcie

Przedstawiona poniżej sytuacja pochodzi z przypadkowo wybranego forum internetowego:

2010-12-22

Nie tylko o nawigacji

Trudno dziś wyobrazić sobie podróżowanie bez nawigacji. Dlatego obok klasycznych urządzeń samochodowych, coraz większą rolę odgrywa też GPS i AGPS w telefonie. Która z tych opcji jest lepsza?

2010-11-15

Ndrive - z Portugalii do Polski

Eduardo Carqueja - rozsądnym jest dążenie do sprzedaży oprogramowania nawigacyjnego po niższych cenach, ale za to dając licencję na krótszy okres.

2010-11-02

Polskie autostrady - pożeracze czasu i pieniędzy

Podróżując polskimi autostradami każdy kierowca traci ponad 3,5 minuty na jednej bramce, co znacznie obniża płynność ruchu, a przy docelowym rozmieszczeniu wszystkich PPO wydłuża czas przejazdu o prawie 40 minut.

2009-06-19

Kosmiczne gepardy - czyli o polskim programie kosmicznym w roku 2020

Jakub Ryzenko

2007-11-28

Polska w kosmosie

O rosnącym zaangażowaniu naszego kraju w badania przestrzeni kosmicznej

Baza firm

Navisoft

Producent systemów monitoringu i kontroli GPS.

NaviExpert

Pierwsza w Polsce mobilna nawigacja

Navisoft

Producent systemów monitoringu i kontroli GPS.

NaviExpert

Pierwsza w Polsce mobilna nawigacja

AgroPower

Oprogramowanie dla rolnictwa

Polecamy

Sonda

Jakiej nawigacji używasz?
Zobacz wyniki