Monitoring oczami pracowników - bezpieczeństwo czy inwigilacja?
Co na temat monitoringu sądzą pracownicy? Czy uważają go za instrument inwigilacji, czy narzędzie zapewniające bezpieczeństwo i ergonomię pracy? Na zlecenie operatora systemu Flotis przeprowadzono badanie ankietowe wśród osób zatrudnionych, które korzystają na co dzień z samochodów firmowych.
W godzinach pracy nie zawsze służbowo
Ankietowanych poproszono o odpowiedź na pytanie, czy wykorzystują firmowe samochody w swoich prywatnych celach. Jak się okazuje, postępuje tak dwie trzecie pracowników. Jednocześnie aż połowa ankietowanych pracowników przyznała, że zdarza im się korzystać z firmowych samochodów w prywatnych celach w godzinach pracy. 40% traktuje auta służbowe jak swoje prywatne, korzystając z nich w pełnym zakresie. 26% korzysta z pojazdów służbowych w zakresie ograniczonym, np. dojeżdżając nimi do pracy. 34% badanych zadeklarowało, że w ogóle nie wykorzystuje auta służbowego w celach niezwiązanych z obowiązkami zawodowymi.
Pracodawca nie mówi "nie"
Co na to pracodawcy? Jak się okazuje, wcale nie są z gruntu przeciwni wykorzystaniu swoich samochodów przez pracowników w prywatnych celach. 30% z nich daje podwładnym całkowicie wolną rękę. Ponad połowa ustala pewne zasady korzystania z firmowych pojazdów. Zupełnie zabrania tego tylko 15% przełożonych. Jakie płyną wnioski? Część pracowników, którzy za zgodą przełożonych mogliby prywatnie korzystać z aut służbowych, i tak tego nie robi. Z drugiej strony, aż 10% nie respektuje ograniczeń nałożonych przez pracodawcę.
Wydajność, nie inwigilacja
Ankietowanych zapytano, na co przełożeni zwracają szczególną uwagę. Najczęściej, bo aż w 40% przypadków, było to odwiedzenie wszystkich wyznaczonych miejsc. Co czwarty pracownik kontrolowany jest przede wszystkim pod kątem przekraczania wyznaczonego przez pracodawcę limitu prędkości. 19% pracodawców interesuje głównie to, czy podwładni poruszali się optymalnymi trasami - np. nie opuszczajac zaplanowanych stref. Co ciekawe, tylko 16% pracodawców uważało za szczególnie istotne, czy pracownik korzystał z samochodu w prywatnych celach.
Jak pokazują wyniki badań, pracodawców interesują przede wszystkim kwestie związane ze skutecznością i ergonomią pracy. Odbiór pracowników jest jednak inny. 60% ankietowanych uważa monitoring aut służbowych za instrument inwigilacji; tylko 40% przyznało, że to raczej narzędzie zapewniające bezpieczeństwo i wydajność pracy. Co piątego z ankietowanych przynajmniej raz spotkały konsekwencje ze strony przełożonych na podstawie wskazań monitoringu auta.
A gdyby nie monitorować?
Co czwarty ankietowany przyznał, że wycofanie monitoringu zmieniłoby sposób, w jaki korzysta ze służbowego auta. Trudno dziwić się pracodawcom, którzy wolą mieć swoje samochody pod kontrolą. Chyba warto pogodzić się więc z koniecznością dyskretnego nadzoru. Pracownicy rzetelnie wykonujący swoje obowiązki nie mają powodu, aby czuć dyskomfort - a na niefrasobliwych zawsze lepiej mieć oko...
Badanie ankietowe przeprowadzono w Internecie wśród ponad 500 kierowców korzystających na co dzień z samochodów służbowych. Ankietę przeprowadzono w dniach 15 lipca - 3 sierpnia 2011 r.
Dodaj do Google+:
