Banner

Artykuły

2008-03-07

Elita na orbicie

Około 40 krajów świata ma różnego typu satelity

W czasach zimnej wojny jedynymi kosmicznymi mocarstwami były Stany Zjednoczone i Związek Sowiecki. Obecnie co najmniej 40 krajów świata ma różnego typu satelity.

    Rozbudowany system satelitarny stanowi o potędze sił zbrojnych i trudno wyobrazić sobie funkcjonowanie systemu dowodzenia, kontroli, komunikacji, komputerów, wywiadu, nadzoru i rozpoznania bez dostępu do danych z satelitów (C4ISR). Największym mocarstwem kosmicznym są Stany Zjednoczone, które w czasie zimnej wojny wraz ze Związkiem Sowieckim zdominowały przestrzeń kosmiczną. Do końca 2003 roku Amerykanie i Rosjanie wystrzelili łącznie 4800 wojskowych satelitów. Reszta świata - tylko 80. Rozwój techniki, spadek kosztów oraz trudności w amerykańskim i rosyjskim programie kosmicznym sprawiły, że oba te kraje powoli tracą monopol na obecność w kosmosie.

Chińskie aspiracje

    Dla Amerykanów największym konkurentem są Chiny, które prace nad programem kosmicznym rozpoczęły już w 1975r. USA obawiają się przede wszystkim tego, że będą one miały większą możliwość zwalczania satelitów (ASAT - Anti-satellite weapon). Jak uważa chiński ekspert Hui Zhang z Uniwersytetu Harvarda, "jeśli Stany Zjednoczone uruchomią wielowarstwowy system przeciwrakietowy wraz z elementem kosmicznym, Chiny za politycznie akceptowalne uznają stosowanie ASAT jako efektywnego przeciwśrodka". To właśnie za pomocą takiego pocisku, będącego modyfikacją radzieckiego systemu IS-1 (Istriebitiel Sputnikow), w styczniu 2007r. Chińczycy rozbili w przestrzeni kosmicznej satelitę meteorologicznego FY-1C.

W Chinach nie ma rozróżnienia na satelitarne systemy cywilne i wojskowe (w niewielu państwach jest taka sytuacja). Dysponują one między innymi satelitami rozpoznania taktycznego serii XY, mikrosatelitą Tsigshua-1, czy satelitami komunikacyjnymi ChinaSat-22. Mają również trzy satelity nawigacyjne Beidou, które mogą zapewnić im niezależność od amerykańskiego systemu GPS oraz - jak twierdzą eksperci - wpływać na poprawę celności chińskich rakiet międzykontynentalnych i pocisków manewrujących.

Zapóźniona Europa

    Europa nie doczekała się samodzielnego systemu satelitarnego do celów wijskowych i jest uzależniona od danych uzyskanych za pośrednictwem satelitów amerykańskich. Jeśli jednak wszystko pójdzie zgodnie z planem, to w 2013r. Europejczycy będą mieli własny system nawigacyjny Galileo. Być może szybciej doczekamy się GMES - wspólnego systemu Komisji Europejskiej i Europejskiej Agencji Kosmicznej. - Cel GMES jest taki sam jak ten przyświecający Galileo - przyznał Volker Liebig z Europejskiej Agencji Kosmicznej w 2005 r. - Chodzi o usamodzielnienie Europy w zdobywaniu źródeł informacji.

    Choć system ma przede wszystkim za zadanie monitorować granice Unii Europejskiej, zbierać informacje o klimacie oraz ostrzegać przed naturalnymi kataklizmami, to unijni decydenci będą go chcieli wykorzystać choćby do wspierania operacji z zakresu zarządzania kryzysowego.
   
    W branży satelitarnej wyróżnia się Francja, która jako jedyne państwo europejskie wykorzystuje własny wywiad elektroniczny (ELINT) pod nazwą Essaim (cztery satelity), który - zdaniem Paryża - sprawdzi się i przekona inne państwa Unii Europejskiej do konieczności zainwestowania w samodzielny system. W 2005 i 2006 r. Francja wystrzeliła dwa satelity Syracuse 3A/B, tworząc nowoczesny system komunikacyjny dla wojska.

    Francuzi duże znaczenie przywiązują do drugiego programu - satelitarnego systemu wczesnego wykrywania wrogich pocisków balistycznych. Jest on finansowany przez francuskie ministerstwo obrony i ma umożliwić wykrywanie wrogich rakiet już w fazie ich wznoszenia.

    Kilka krajów europejskich, takich jak Niemcy, Włochy, Hiszpania, Belgia oraz Grecja, wspólnie wykorzystują francuskiego satelitę obserwacyjnego Helios. Razem z nie tak dawno wystrzelonym (notabene - z Rosji) pierwszym niemieckim satelitą SAR-Lupe oraz włoskim Cosmos Skymed mają one stworzyć podstawę wspólnego systemu satelitarnego tychże państw.

Dołączyć do wybranych

    Obecnie większość państw chce mieć satelity. Już teraz 14 krajów wykorzystuje satelity podwójnego zastosowania (cywilno-wojskowe), których łącznie jest niemal 300. Do końca dekady co najmniej 20 państw ma mieć wojskowe satelity. Nadal jednak tylko Rosja, Chiny i Stany Zjednoczone mogą pochwalić się posiadaniem wszystkich rodzajów satelitów, i to zarówno cywilnych, jak i wojskowych.

    Izrael wykorzystuje system satelitarny Eros A do wykonywania zdjęć, a także wojskowego satelitę rozpoznawczego Ofeq-5. Japonia przekazuje wojskowe dane za pośrednictwem komercyjnej satelity Superbird oraz używa trzech innych satelitów rozpoznawczych. Tajlandia wykorzystuje wojskowego satelitę komunikacyjnego i prowadzi zaawansowane prace nad satelitą wywiadowczym. Do kosmicznej elity zaliczają się także takie państwa, jak Filipiny, Algieria, Luksemburg, Turcja, Pakistan czy Egipt. Indie, Malezja i Korea Południowa chcą umieścić w kosmosie satelity wykonujące dla celów wojskowych zdjęcia w wysokiej rozdzielczości. Czy do tego grona dołączy również Polska?

Robert Czulda


Artykuł ukazał się w Polsce Zbrojnej


Dodaj do Google+:

Komentarze (0)

Zostaw swój komentarz

Do wiadomości redakcji (nie będzie publikowany)

Newsletter

2011-06-05

Obywatelu, zamleduj się

Geolokalizacja sprytnie wykorzystuje naturalną ludzką cechę: chęć informowania innych o sobie. A na tym można zarobić.

2011-03-27

Po co nam na autostradzie nawigacja?

Bezpieczna jazda po autostradzie.

2010-12-25

Przypadki oszustw w transporcie

Przedstawiona poniżej sytuacja pochodzi z przypadkowo wybranego forum internetowego:

2010-12-22

Nie tylko o nawigacji

Trudno dziś wyobrazić sobie podróżowanie bez nawigacji. Dlatego obok klasycznych urządzeń samochodowych, coraz większą rolę odgrywa też GPS i AGPS w telefonie. Która z tych opcji jest lepsza?

2010-11-15

Ndrive - z Portugalii do Polski

Eduardo Carqueja - rozsądnym jest dążenie do sprzedaży oprogramowania nawigacyjnego po niższych cenach, ale za to dając licencję na krótszy okres.

2010-11-02

Polskie autostrady - pożeracze czasu i pieniędzy

Podróżując polskimi autostradami każdy kierowca traci ponad 3,5 minuty na jednej bramce, co znacznie obniża płynność ruchu, a przy docelowym rozmieszczeniu wszystkich PPO wydłuża czas przejazdu o prawie 40 minut.

2009-06-19

Kosmiczne gepardy - czyli o polskim programie kosmicznym w roku 2020

Jakub Ryzenko

2007-11-28

Polska w kosmosie

O rosnącym zaangażowaniu naszego kraju w badania przestrzeni kosmicznej

Baza firm

Navisoft

Producent systemów monitoringu i kontroli GPS.

NaviExpert

Pierwsza w Polsce mobilna nawigacja

Navisoft

Producent systemów monitoringu i kontroli GPS.

NaviExpert

Pierwsza w Polsce mobilna nawigacja

AgroPower

Oprogramowanie dla rolnictwa

Polecamy

Sonda

Jakiej nawigacji używasz?
Zobacz wyniki