Dlaczego orliki grubodziobe odlatują z Polski z plecakami?
W tym roku, w ramach projektu ORLIK PTAK JAKICH MAŁO, wyprawiliśmy biebrzańskie orliki grubodziobe w podróż na zimowisko z plecakami! Komitet Ochrony Orłów wyposażył osiem orlików grubodziobych w specjalne nadajniki, które rejestrują i przekazują nam dane o ich położeniu.
|
Orla sylwetka na tle nieba każdego przyprawia o szybsze bicie serca. fot. Dreamsitme, |
Sprytny gadżet w służbie Przyrody.
Do badań orlików grubodziobych wykorzystujemy nadajniki satelitarne GPS. Urządzenie takie waży tylko 30 gram i wyposażone jest w kolektor słoneczny, który zasila baterię nadajnika. Zakładany na ptaka za pomocą teflonowych szelek, nadajnik rejestruje jego położenie kilkakrotnie w ciągu dnia i wysyła te dane do satelity, skąd przekazywane są do centrali satelity Argos. Tam dane są sprawdzane i udostępniane użytkownikom.
Co wiemy dzięki nadajnikom?
Dokładne informacje o miejscu pobytu i przemieszczaniu się orlików grubodziobych to cenne informacje naukowe, które pomogą nam chronić ich miejsca do życia. Poznajemy ich ulubione obszary łowieckie: jak dużo miejsca potrzebują i jakie typy łąk wybierają. Daje nam to rzetelne argumenty, dzięki którym możemy chronić podmokłe łąki orlika grubodziobego i innych gatunków wodno-błotnych przed przekształceniem, np. w wyniku melioracji.
Jesienią i zimą, kiedy nasze orliki opuszczają biebrzańskie łąki, nadajniki satelitarne pokazują trasy ich wędrówki i miejsca zimowania.
W tym roku wyposażyliśmy w nadajniki 4 dorosłe i 4 młode orliki grubodziobe. Dorosłe ptaki wskażą nam swoje żerowiska i pomogą lepiej zbadać biologię lęgową tego gatunku. Jednak mamy nadzieję, że również młode ptaki pozwolą nam poznać swoje zwyczaje i zachowania w okresie usamodzielniania się i dorastania. Jest to okres bardzo słabo zbadany u ptaków szponiastych. Śmiertelność młodych ptaków jest wysoka, a więc ryzyko utraty nadajnika satelitarnego jest bardzo prawdopodobne. Z tego też względu do tej pory tylko jeden młody orlik grubodzioby został wyposażony w nadajnik. Brakuje nam wiedzy o tym, gdzie przebywają młode ptaki do czasu osiągnięcia dojrzałości, czyli do czwartego roku życia. Czy przebywają w Europie, czy wracają w okresie lęgowym nad Biebrzę? Czy są jakieś ważne obszary wodno-błotne gdzie przebywają nasze młode orliki? Przy odrobienie szczęścia, może uda nam się na te pytania odpowiedzieć.
Co aktualnie robią nasze orliki?
Mamy już późną jesień i nasze ptaki zebrały sporo informacji z lęgowisk i trasy jesiennej wędrówki. Przelot ustabilizował się i można powiedzieć, że ptaki są już na zimowiskach. Jakie miejsca wybrały sobie na takie zimowiska? Jak tam doleciały? Wszystko to można sprawdzić na naszej stronie: www.orlikgrubodzioby.pl
Można tam na bieżąco śledzić trasę wędrówki biebrzańskich orlików grubodziobych.
Wyczerpujących informacji z podróży dostarczają nam uzbrojone w nadajniki: Hubal, Kolumb, Witold, Zośka, Jerzy i Henryk. Imiona bohaterów podziemnej Polski z czasów II Wojny Światowej mają dać naszym orlikom siłę i odwagę podczas trudnych i niebezpiecznych migracji. Ptaki lecą na swoje zimowiska około kilku tygodni. Niektóre dolecą do Egiptu, inne do Sudanu, do Izraela, lub zatrzymają się w krajach południowej Europy. Lecą w ciągu dnia, odpoczywają nocą. Dziennie pokonują około 350 km. Nie jest łatwo. Oprócz zmiennych warunków atmosferycznych, głodu i zmęczenia, po drodze grożą im zderzenia z liniami wysokiego napięcia lub spotkania z myśliwymi, które mogą kosztować życie.
Dlatego, im więcej informacji uda nam się odczytać z nadajników, tym więcej będziemy wiedzieć o zagrażających im niebezpieczeństwach.
Zerkamy w mapy, zbieramy dane, analizujemy i mamy nadzieję, że wszystkie orliki wrócą wiosną nad Biebrzę!
Paweł Mirski, Komitet Ochrony Orłów
Anna Pilarska, Ptaki Polskie
źródło: http://www.orlikgrubodzioby.org.pl
Dodaj do Google+:
