Dojazd (objazd) na Hel i z powrotem
Wiadomo nie od dzisiaj, że Hel (miasto i półwysep) cieszy się ogromną popularnością.
Jadąc jednak na półwysep najgorzej będzie przed Władysławowem. W najlepszym przypadku korek zaczyna się w Swarzewie (ok. 3 km od ronda) a w najgorszym jeszcze wcześniej. Oczywiście możemy w nim stać. To czasami ponad godzinę stania choć samochody się poruszają niemrawo gdyż na końcu jest ostatecznie rondo. Czyli chcielibyśmy jechać tak:

Ale jak nie chcemy stać w korku a zastaniemy go w Swarzewie, możemy korek objechać:

Jeśli jednak korek jest dłuższy możemy wybrać już drogi w pełni asfaltowe. Można też nie sprawdzając czy korek jest czy go nie ma i jak jest długi od razu jechać tą drogą.

W drodze powrotnej z Helu czeka nas z reguły postój przed tym samym rondem, ale od strony półwyspu. Tu niestety objazdu już nie ma. Trzeba stać albo wrócić na plażę i przyjechać … w nocy. Pewni swego przejeżdżamy w końcu rondo i jedziemy na dół w stronę Gdyni. Inni postępują podobnie i już w okolicach Redy czeka nas korek. Jest on spowodowany skrzyżowaniem drogi ze Słupska oraz z Władysławowa. Na tym skrzyżowaniu ktoś musi zaczekać, więc czekamy. Ale można też objechać. Podaję dwa warianty objazdu, dłuższy i krótszy w zależności od długości korka. Niestety jak nie skorzystamy z dłuższego objazdu, to potem nie ma specjalnie wyboru, gdyż droga jest trzypasmowa i nie można na niej zawracać. Dłuższy objazd wygląda mniej więcej tak:

Krótszy ma kilka wariantów, jeden z nich biegnie ulicą Długą:

Wszystkim jadącym na wakacje na Hel i wracającym z tego pięknego zakątka Polski życzę jak najmniejszych korków a jak już to udanych objazdów.
O nawigacji i tym co wokół
Dodaj do Google+: