Dni Technik Satelitarnych
Relacja z pierwszych dwóch dni
Dnia 21.06.2007 rozpoczęły się Dni Technik Satelitarnych zorganizowanych przez Polskie Biuro ds. Przestrzeni Kosmicznej. Tak jak zapowiadali organizatorzy, pierwsze dwa dni to w większości część konferencyjna.Mało optymistyczne okazało się stwierdzenie, że bardzo szybko rozwijające się kraje trzeciego świata mają już swoje agencje kosmiczne, a Polska nadal NIE.
Podczas prezentacji padło także kilka pytań, na które odpowiedzi były twierdzące. Oto niektóre z nich:
- Czy Polskę stać na rozwój badań kosmicznych?
- Czy możemy rozwijać technologie kosmiczne?
- Czy mamy odpowiednią kadrę i zasoby?
Tak jak zakładano, nastąpiło zderzenie świata polityki, nauki i biznesu. Na panelu zabrakło Ministra Gospodarki. Fakt ten odbił się ogólnym wzburzeniem i dezaprobatą, padła nawet propozycja, by wystosować oficjalne pismo do premiera RP w tej sprawie. Z kolei Minister Krzysztof Jan Kurzydłowski powiedział, że Ministerstwo Edukacji widzi potrzebę badań i ma nawet pewne pomysły na ich realizację. Dalej powiedziano, że "jeżeli Polska chce odgrywać znaczącą rolę w Europie i na świecie, to ta dziedzina musi być dziedziną priorytetową naszej gospodarki"Wypowiedź ta cieszyła się ogólną aprobatą. Podczas dalszej dyskusji padło równie optymistyczne stwierdzenie: "Musimy zrobić krok naprzód, by nie cieszyć się tylko z tego, że jesteśmy członkiem ESA, naszym celem powinno być powołanie narodowej agencji kosmicznej".
Kolejną osobą, która zabrała głos, był Jacek Studencki - Prezes Techmex S.A. Jego wypowiedzi były znacznie bardziej kontrowersyjne, a w szczególności jedna: "mamy debilne prawo geodezyjne i należy je jak najszybciej zmienić" . Prezes nazwał to prawo, prawem z epoki stalinowskiej, które jest główną barierą rozwoju technik satelitarnych. Wspomniał także o tym, że w Polsce praktycznie brak jest bieżącej informacji o powstających zabudowach, drogach, punktach urbanistycznych, co może odbić się tragicznym skutkiem podczas sytuacji kryzysowej. Z badań Techmexu wynika, iż w samej Warszawie na przełomie 3 lat, powstało 30 000 zmian. Trudno się jednak nie zgodzić ze stwierdzeniami Studenckiego. Dla porównania przytoczył jeszcze fakt, iż produktywność pracownika z sektora, w Polsce wynosi ok. 7 000 euro, przy 130 000 w Europie.Z tym stwierdzeniem nie zgodził się Krzysztof Krystowski, dyrektor generalny ds. rozwoju w firmie Avio Polska Sp. z o.o. . Według niego, produktywność pracowników w Avio jest znacznie wyższa i wynosi ok. 290 000 euro. Jednak z jego ust padły znacznie ważniejsze stwierdzenia: "Nie mamy w Polsce zbyt mocnego przemysłu kosmicznego" i "W Polsce powinniśmy szukać szansy dla siebie w tanich badaniach kosmicznych". Takie działania stosują mniejsze od nas, a świetnie sobie radzące Czechy czy Ukraina. Krystowski powiedział, że na pewno nie możemy konkurować z gigantami na tym rynku, a z kolei oni nie chcą podejmować się realizacji często małych zleceń, które z dla nas mogły by okazać się znaczące.
W dyskusji brał także udział przedstawiciel Ministerstwa Obrony Narodowej - pełnomocnik MON ds. systemów geoinformacyjnych, Adam Dobiński. Stwierdził on, że w Polsce należy wytworzyć popyt na usługi technik kosmicznych.
Przedstawicielem Urzędu Marszałkowskiego Woj. Maz. był Główny Geodeta, Krzysztof Mączewski. Potwierdził on słowa prezesa Techmexu, że w Polsce brakuje dobrego systemu, który by ewidencjonował wciąż nowo powstającą zabudowę miejską. Podkreślił, że samorząd województwa jest żywo zainteresowany rozbudową polskiego społeczeństwa informacyjnego, co z kolei ściśle wpisuje się w stretegię rozwoju województwa.
Po zakończeniu panelu dyskusyjnego odbyło się kilka prezentacji, w tym firmy Techmex, a także na temat - ASG-EUPOS - wielofunkcyjny system precyzyjnego pozycjonowania i nawigacji w Polsce. W prezentacji tej została przedstawiona koncepcja systemu, jego rozwoju i plany wdrożenia.

Druga część dnia, to blok gospodarczy i dyskusja na temat "Techniki satelitarne a nowoczesna gospodarka".
Z kolei drugi dzień został zdominowany przez pokazy praktyczne. Jednak można się było tego spodziewać po półtora dniu konferencji. Jednak mimo to, rano odbyła się dyskusja na temat "Roli nowych państw członkowskich UE w kształtowaniu europejskiej polityki kosmicznej". W tym bloku gospodarczym wzięli udział przedstawiciele Europejskiej Agencji Kosmicznej i Ministerstwa Gospodarki. Dyskusja w zasadzie skupiła się na programie PECS, do którego Polska przystąpiła pod koniec kwietnia br.
Wstępem do pokazów były prezentacje przedstawiciela Polkomtel SA oraz pracowników Katedry Geodezji Satelitarnej i Nawigacji Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.
Mariusz Gil z Polkomtela opowiedział o zastosowaniu GPS w sieci Plus, a także wspomniał o lokalizacji LBS. Z kolei przedstawiciele Uniwersytetu, pokazali prezentację pokazującą pomiary w oparciu o zastosowanie DGPS oraz pomiary jezior mazurskich, w tym Śniardwy. Akurat to jezioro było badane przez 30 dni.
Zaproszeniem na pokazy na Wiśle był krótki film pokazujący pracę ratowników z Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.
pk
Dodaj do Google+:
